Close

16 listopada 2016

Mamo, nie bój się…

wczesniak1

Mamo, nie bój się… bo ja boję się jeszcze bardziej. Mamo, nie płacz…. bo to ja powinnam płakać, a nie mogę… Jeszcze chwilę temu było mi ciepło i bezpiecznie. Słyszałam bicie twego serca i mogłam się swobodnie poruszać…

Teraz jest mi zimno, obco i samotnie. A Ty, nie bój się… dotknij mnie… mów do mnie… wierz, że będzie dobrze. Obiecuję, że zrobię wszystko aby być z Wami, z Tobą i z tatą. Będę walczyć, chcę żyć. Ale potrzebuję Waszej pomocy. Muszę Was słyszeć, muszę Was czuć. Jeśli będę czuła, że jesteście ze mną łatwiej będzie mi walczyć. Bo ja chcę walczyć. Chociaż jestem jeszcze mała i nie ważę więcej niż kilogram cukru, to czuję. Czuję kiedy jesteście ze mną i kiedy myślicie pozytywnie. Jeśli przychodzicie do mnie smutni i pogrążeni w beznadziejności nie będę się dobrze czuła. Nie będę chciała walczyć, bo jeśli Wy nie uwierzycie, że będzie dobrze to jak ja mogę dać rady.

Mamo, dotknij mego malutkiego ciałka. Potrzebuje poczuć twoje ciepło. Tato, mów do mnie tak jak wtedy kiedy jeszcze byłam w brzuchu u mamy. Pomóżcie mi walczyć. Każdy Wasz dotyk daje mi siły, każde Wasze słowo sprawia, że jestem silniejsza, każda Wasza pozytywna myśl, sprawia że moje życie staje się realniejsze. Potrzebuje Was słyszeć i czuć, potrzebuje Waszej obecności. Nie chce się czuć samotna i opuszczona.

Mamo, nie bój się… uwierz, że dam radę. Tato, bądź dzielny… uwierz, że będzie dobrze. Kocham Was i potrzebuje, bo z Wami będzie mi łatwiej. Są tu lekarze, którzy czynią cuda. Jest tu sprzęt, który może uratować mi życie. Ale bez Was ani lekarze, ani sprzęt zdadzą się na nic, bo ja muszę mieć wolę życia. A to od Was ją czerpię.

Mamo, nie bój się… udowodnię, że jestem silna. Tato, uwierz… mam wolę walki. Tylko muszę wiedzieć, że mnie kochacie i jesteście ze mną. Nie myślcie, co będzie jutro czy za tydzień. Dziś jestem z Wami i na razie nigdzie się nie wybieram. Cieszcie się z tego, że po prostu jestem. Korzystajcie z czasu, który mamy dla siebie. Żyjmy tu i teraz. A ja będę walczyła, aby przyszłość była… Chcę być, dla Was, dla siebie.

A jeśli się nie uda? Nie myślcie o tym. Bo ja jestem i walczę. Tak jak tylko potrafię najmocniej. Dla Was, dla siebie. Walczcie ze mną. Nie bójcie się. Po prostu mnie kochajcie. Tu i teraz.

5 Comments on “Mamo, nie bój się…

Justyna Kulik
16 listopada 2017 at 20:07

Bardzo poruszający wpis, jak bardzo trafione w moje 💓

Odpowiedz
Iwona
23 listopada 2017 at 10:39

Dokładnie tak jak piszesz ten nadludzki spokój który trzeba znaleźć w sobie i to pełne nadzieji bez strachu spojrzenie w przyszłości która jest tylko albo aź jutrem to klucz do lepszej, zdrowszej przyszłości. Wiem bo moje 25tc ma dziś 13 lat i wszystko jest pięknie. Iwona

Odpowiedz
Sylwia Wesołowska
18 grudnia 2017 at 22:54

Ciesze się, że wszystko jest pięknie … i oby tak dalej 🙂

Odpowiedz
Emilia
16 listopada 2018 at 23:37

Piekny wpis.

Nigdy nie wolno się poddawać i zawsze trzeba walczyć tego nauczył mnie mój synek ur.w 29tyg ważył 1.245 ,a obecnie ma 6.5 miesiąca i waży 9kg .A dumna Mama (ja)nie mogę się napatrzeć na niego z dumy każdego dnia 😍🤗👶na te swoje dzielne bobo

Odpowiedz
Babska sprawa
17 listopada 2018 at 21:30

Łzy same cisną się do oczu… Bardzo wzruszający tekst i bardzo prawdziwy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *