Tag: zabawy

  • Druga część – zabawy sensoryczne dla każdego

    O tym czym są zaburzenia integracji sensorycznej i dlaczego zabawy sensoryczne wspomagają rozwój każdego dziecka mogliście przeczytać w tekście „Zabawy sensoryczne dla każdego”. Zapraszam Was do zapoznana się z kolejnymi naszymi propozycjami zabaw.

    Przypominam, że na bieżąco możecie nasze nowe pomysły obserwować na Instagramie @radosc_bycia_rodzice_

    Kolorowe jajeczka

    Tuż przed Wielkanocą w każdym większym sklepie można kupić kolorowe styropianowe lub plastikowe jajeczka. Wśród rzeczy kreatywnych lub do tworzenia ozdób można wyszukać też takie filcowe, piankowe, itp. Do czego można je wykorzystać? Do masy zabaw od segregowania na kolory, poprzez dobieranie w pary lub też wkładanie w pojemniczki do lodu. Jeżeli mamy jajeczka w różnych wielkościach można układać od najmniejszego do największego.

    Dla starszaków bardzo fajnym ćwiczeniem są „rytmy”. Układamy szereg kilku jajeczek w różnych kolorach, a dziecko pod spodem ma ułożyć taki sam układ. Zaczynamy od 2 – 3 i zwiększamy stopniowo ilość.

    Oczywiście zamiast jajeczek można wykorzystać kwiatki czy samochodziki. Zamiast kupować, można wykonać je z kolorowych tekturek.

    p-jajeczka-kolory

    Piasek kinetyczny

    Jest to dość znana zabawka. Nie tylko doskonała na zimowe i jesienne wieczory ale tez dla dzieci, które mają problem z zabawą w piaskownicy. O czym warto pamiętać? Piasek kinetyczny dość łatwo się sprząta, ale żeby było jeszcze prościej ja rozkładam kolorowy, plastikowy obrus „jednorazowy”. Na koniec zabawy wystarczy otrzepać dziecko i zabawki a już podkładka załatwi sprawę. Jeśli kupicie piasek bez pojemnika wystarczy większa miska lub plastikowy pojemnik. Nie potrzebujecie też specjalistycznych zabawek, na początek wystarczą zabawki z piaskownicy.

    piasek-kinetycznypiasek-kinetyczny1

    Pieczątki

    Można je zrobić z ziemniaka, gumki czy gąbki, albo kupić gotowe. Ostatnio można dostać niedrogo zestawy drewnianych pieczątek (z gumową pieczątką) z różnymi motywami: zwierząt, roślin czy literek. Takie pieczątki trochę mniej bałaganią, mają gotową gąbkę z tuszem. Nie tylko rozwijają dziecięcą kreatywność ale też ćwiczą chwyt, który będzie potrzebny przy nauce pisania. Takimi pieczątkami można ozdobić kartki świąteczne i inne prace dzieci.

    pieczatki

    Piłeczki sensoryczne

    Są coraz bardziej dostępne. Piłeczki o różnej strukturze, z różnego typu wypustkami, miękkie, twarde, do ściskania, ciągnięcia. Nie wszystkie mają kształt tradycyjnej piłki, czasami przyjmują kształt zwierzątek lub ludzików. To doskonała zabawa, która stymuluje małe rączki, a może i nóżki? Można nimi bawić się swobodnie, ale też rzucać do celu, segregować, turlać się w nich.

    Są dostępne w dużych sklepach, hurtowaniach zabawek oraz… wśród zabawek dla zwierząt 😀

    pileczki-sensorycznepileczki-sensoryczne1

    Piłeczki w basenie

    Suche baseny są coraz bardziej modne i coraz częściej pojawiają się w dziecięcych pokojach. Nasza odpowiedzią na te za „milion złotych” 😉 jest dziecięca wanienka lub dmuchany basenik ogrodowy. Zachęcam również aby oprócz zwykłych piłeczek do suchych basenów wrzucić tam piłeczki sensoryczne. Dadzą one dodatkowe doznania sensoryczne i będą świetnie zachęcały do zabawy dłuższą chwile 😉

    pileczki-w-baseniepileczki-w-waniencepileczki-w-wanience1

    Piórka

    Kolorowe piórka to doskonała zabawa sensoryczna i logopedyczna. Są wspaniałe do dmuchania ale również zabawa w łaskotki lub masaży dostarczy wielu emocji. Małym rączkom dobrze też zrobi dotykanie takich piórek podczas segregowania ich według kolorów lub rozmiarów.

    piorka

    Pojemniki na lód

    Dostępne w różnych kolorach i kształtach. Doskonałe do układania w nich małych rzeczy pomponów, kostek do mrożenia lodu, jajeczek, guzików, malutkich zabawek… Te zabawy doskonale ćwiczą koordynację oko – ręka i skupienie oraz chwyt pęsetkowy.

    pojemniki-na-lodpojemniki-na-lod2

    Pompony

    Małe, duże, kolorowe… Są doskonałe nie tylko do prac plastycznych ale tez do wkładania ich do różnych pojemników. Dzieci mogą to robić za pomocą samych rączek lub z wykorzystaniem dużych „pęset” – przyrządów kuchennych (jak na zdjęciu). Pompony można segregować według kolorów, wielkości albo dobierać w pary. Doskonałe w połączeniu z pojemnikami na lud, kolorowymi miseczkami, plastikowymi kieliszkami… Warto pamiętać, że przy zabawach kolorami (nauce kolorów) zawsze głośno nazywamy kolor, który aktualnie trzyma dziecko. Nie zmuszamy aby dziecko powtórzyło go, jeśli będzie gotowe zrobi to samo. Ale dzięki temu będzie zapamiętywało kolor z jego nazwą. Wykorzysta to w odpowiednim momencie.

    pompony pompony1 pompony3

    Rzepiki

    Niedawno odkryliśmy te „klocki”. Są w różnych kolorach o strukturze rzepu. Nie tylko rozwiną dziecięcą kreatywność ale też dzięki swej budowie będą stymulowały małe raczki. Można je tez wykorzystać do zabaw kolorami raz układania „rytmów”

    rzepiki rzepiki1

    Szukanie skarbu

    To jedna z ulubionych dziecięcych zabaw. Wystarczy głęboki pojemnik plastikowy i coś w czym będziemy szukać skarbu. My wykorzystujemy makaron o różnej strukturze, kulki żelowe (naprawdę kosztują grosze), piasek, wszelkiego rodzaju kasze. Jako skarb można wykorzystać kasztany, żołędzie, kostki do mrożenia lodu, koraliki, małe zabawki i wszystko co wam przyjdzie do głowy. Zabawa murowana, warto wykorzystać też ceratkę do łatwiejszego sprzątania.

    szukanie-skarbu szukanie-skarbu1

    Ścieżka sensoryczna

    Na zdjęciu profesjonalna ścieżka na zajęciach sensorycznych, ale domowa wersja może dostarczyć nie mniej zabawy. Bose stópki doskonale będą stymulowane podczas chodzenia po kującej wycieraczce, woreczkach z grochem czy fasolą, ścierce, kasztanach czy makaronie. Najlepiej aby to dziecko decydowało co na ścieżce pojawia się w jakiej kolejności.

    sciezka

    Światła, światełka…

    Kolorowe, mieniące się, mrugające… przyciągają dzieci jak magnez. My nasz pierwszy projektor dostaliśmy w prezencie i był strzałem w dziesiątkę. Zarówno oglądanie poświaty na ścianie czy na suficie ale też na własnych rączkach czy na buzi mamy. Doskonale tez sprawdziły się małe lampki ledowe czy ruchomy projektor (kupiony tuż przed sylwestrem). A czemuż nie wykorzystać lampki i nie pobawić się w cienie czy nawet w teatrzyk cieni.

    swiatla swiatla1

    Tunel

    Nie ważne czy na placu zabaw czy taki rozstawiany, a może wykonany z koców? Dobrą zabawą będzie samo przechodzenia, ale można je urozmaicić… Dziecko może przechodzić z ulubiona zabawką lub napotkać w środku „przeszkody”. Możemy też umieścić w nim światełka lub inne zajmujące zabawki.

    tunel tunel1

    Układanki

    Zanim nasze maluchy opanują puzzle to właśnie układanki są doskonałym wprowadzeniem. Nie tylko doskonalą koordynację oko – ręka i chwyt pęsetkowy ale też są fajną zabawą. Najlepiej zacząć od tych z uchwytem oraz obrazkiem pod spodem, a następnie wybierać te bez „podpowiedzi”. Zresztą jak zawsze trzeba zaczynać od prostszych zanim przejdziemy do trudniejszych 😉

    Warto pamiętać, że puzzle i układanki to doskonały wstęp do nauki czytania ponieważ uczą syntezy i analizy.

    ukladanki ukladanki1

    W piaskownicy i nie tylko

    Każdy rodzic wie, że plac zabaw rządzi 😀 Niektórzy z nas unikają piaskownicy bo brudno, zimno, itp. Jednak to miejsce jest doskonałe zarówno do zabaw konstrukcyjnych, doznań sensorycznych jak i rozwijania umiejętności społecznych. Jednym słowem „piaskownica rządzi” 😉

    w-piaskownicy

    Z dziurką

    Jest bardzo dużo zabawek „z dziurką”. Od tych bardzo znanych jak „Garnuszek na klocuszek” po najzwyklejsze sortery do kupienia w każdym sklepie z zabawkami. Można też wykonać taką zabawkę w domu ze zwykłego pudełka po butach. Ważne aby taki sorter miał albo najpopularniejsze kształty albo kolory (dla maluchów) lub jedno i drugie (dla starszaków). Do takiej zabawki rzeczy/ figury nie koniecznie muszą „wpadać” – czasami mogą być tylko włożone.

    Ostatnio można też kupić puzzle z dziurką (np. od Czuczu), które też są wspaniałym wstępem do tradycyjnych puzzli.

    z-dziurka z-dziurka1 z-dziurka2

    Zabawy wodne

    Najłatwiej oczywiście zaproponować je w wanie lub w baseniku ogrodowym (zwłaszcza najmłodszym). Ze starszakami możemy wykorzystać większą miskę lub pojemnik (ale wtedy też warto wybrać podłoże, któremu nie zaszkodzi rozchlapana woda.

    Co robić z wodą? Przelewać, napełniać pojemniki, wykorzystać zabawki do piaskownicy czy małą konewkę. Możemy sprawdzić co pływa, a co tonie. Wspólnie zbudować stateczek (np. z nie topiącej się plasteliny lub z gazety). Wykorzystajmy pojemniki o różnej pojemności lub kształcie – sprawdźmy czy wielkość lub kształt wpływa na ilość wody, która się w nim zmieści. To tylko kilka pomysłów.

    zabawy-z-woda

    Zapachy

    Zanim zaczniemy bawić się zapachami warto pamiętać, że jedne pobudzają a inne wyciszają, dlatego nie każdy można wykorzystywać np. przed snem. Oczywiście są dostępne „zestawy do treningu węchowego” ale ceny są niezbyt przystępne. Dużo taniej wychodzi zakup olejków eterycznych lub gra „Nos w nos” wydawnictwa Granna. Można tez zrobić samemu taki zestaw. Wystarczy w pojemniczkach umieścić odpowiednie np. przyprawy lub kawę.

    Zabawę możemy uatrakcyjnić i dziecko po powąchaniu odpowiedniego zapachu ma znaleźć obrazek do niego pasujący lub drugi taki sam pojemniczek (memory zapachowe jest dla starszaków i dzieci, które nie są nadwrażliwe na zapachy).

    zapachy zapachy1

    Zbieranie jajeczek

    Równie dobrze możemy wykorzystać każdą inna rzecz – zabawkę. Rozkładamy jajeczka po całym pomieszczeniu a zadaniem dziecka jest je zebrać. Maluchy będą nosiły po jednym do „koszyczka”, starsze dzieci mogą go wziąć ze sobą i jedną ręką zbierać jajka. Możemy bawić się też „odwrotnie”. Pełen koszyczek i wyznaczone miejsca w całym pomieszczeniu. Dziecko może rozkładać według kolorów, wielkości, kształtu. Starszak może mieć za zadanie aby w każdym miejscu był taki sam zestaw np. jedno jabłko, dwa banany i gruszka.

    zbieranie-jajek zbieranie-jajek1

    Czy to wszystkie zabawy sensoryczne? Oczywiście, że nie. To tylko te, które w ostatnich czasach zagościły w naszym domu. Za jakiś czas z pewnością poszerzymy ten repertuar. A plan jest również taki aby pojawiły się one na naszym kanale na YouTube. Zachęcam do wymyślania własnych zabaw sensorycznych. Jeżeli chcecie się podzielić swoimi pomysłami napiszcie – radoscbr@gmail.com

    A co myślicie o tekście na temat zabaw badawczych? Bylibyście zainteresowani? Dajcie znać 😉

  • Zabawy sensoryczne dla każdego

    Jeszcze do niedawna mało kto słyszał o zaburzeniach integracji sensorycznej. Coraz częściej problemy, które trudno było zidentyfikować diagnozowane są właśnie jako takie zaburzenia. Coraz łatwiej jest trafić na terapeutów i zajęcia terapii integracji sensorycznej. Ale równie często, zwłaszcza w większych miejscowościach, można spotkać ogłoszenia o zabawach/ zajęciach sensorycznych. Na blogach, forach pojawiają się informacje o takich zabawach. Wiele osób zastanawia się dla kogo właściwie one są i po co? Czy tylko dla dzieci z zaburzeniami?

    Człowiek posiada trzy układy sensoryczne: proprioceptywny, przedsionkowy i dotykowy.

    Propriocepcja jest zmysłem, który pozwala się nam orientować, jak ułożone są części naszego ciała bez patrzenia na nie. Wykorzystuje on dane dostarczane przez mięśnie, ścięgna i stawy oraz odbiera bodźce związane między innymi z uściskiem, rozciąganiem, ruchem ciała. Niezbędna do sprawnego poruszania się i korzystania z wszelkich przedmiotów jest prawidłowa integracja w obrębie tego układu.

    Układ przedsionkowy umożliwia wykonywanie czynności, które wymagają poczucia równowagi. Koordynuje on ruchy oczu i ciała, sprawia iż możemy jeździć na rowerze, huśtać się oraz próbujemy zapobiec upadkowi po potknięciu się.

    Dzięki układowi dotykowemu możemy odczuwać temperaturę otaczających nas przedmiotów. Jeśli dobrze funkcjonuje wiemy, jaką fakturę mają obiekty, czy są gładkie, tępe, śliskie, ostre. Umożliwia on również odczuwanie bólu i ucisku.

    Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej w poszczególnych lub wszystkich układach wykazują wiele niekorzystnych objawów. Jest im potrzebna terapia ze specjalistą. Ale tak naprawdę każde małe dziecko skorzysta jeżeli będzie miało możliwość uczestnictwa w zabawach (które są elementami terapii, ale nie nią samą) sensorycznych. Wspomogą one rozwój malucha, a przy okazji będą dobrą zabawą. Warto pamiętać, że te zabawy angażują nie jeden a kilka zmysłów czy pamięć, czasem nawet wszystkie układy sensoryczne.

    W internecie można znaleźć wiele zabaw sensorycznych. Jednym z takich miejsc jest nasze konto na Instagramie @radosc_bycia_rodzicem_ gdzie na bieżąco pokazujemy zabawy i ćwiczenia jakie pojawiają się w naszym domu. Są one inspirowane terapią integracji sensorycznej mojej córeczki, moim doświadczeniem kilkunastu lat pracy z dziećmi, pomysłami zaczerpniętymi z literatury oraz moimi własnymi. Ten tekst to próba zebrania, może uporządkowania tych zabaw i wstęp do czegoś więcej… Chcę Wam pokazać, że nie trzeba wiele aby spędzić fajny czas ze swoim dzieckiem a przy okazji wpłynąć pozytywnie na jego rozwój.

    Oto kilka naszych propozycji. Moja córka ma 2 latka, ale jest wcześniakiem z 25 tc z różnymi problemami. Czy zabawa jest odpowiednia dla Wszego dziecka sami musicie sprawdzić. Wiele z nich zainteresuje zarówno młodsze jak i starsze dzieci. Jest jedna zasada nic na siłę.

    Do przeprowadzenie tych zabaw czasami potrzeba niewiele, a często jedną rzecz można wykorzystać do kilku zabaw.

    Na spacerze

    Prosta zabawa, która nie wymaga od nas – rodziców zbyt wiele… tylko chęci. „Dotknij tego co widzisz” – dzieci chętnie dotykają nowych przedmiotów, zwłaszcza tych których nie mają w zasięgi ręki w domu. Mówimy tu o dotykaniu – głaskaniu zwłaszcza roślin, murów, rzeczy które nie skaleczą ale dostarczą bodźców. Ważne aby powiedzieć dziecku co to jest, wspólnie próbować opisać jakie jest w dotyku.

    dotykanie-roslin-maledotykanie-roslin1-male

    Duża piłka

    W wielu domach znajdziemy piłki do ćwiczeń – bo przecież każda mama chce być fit 😉 Taka piłka może być wspaniałym pretekstem do zabaw równoważnych dla dzieci. Oczywiście rodzic musi tu bardzo asekurować, ale podskoki na piłce, kładzenie się na brzuszku czy toczenie jej jest nie tylko atrakcyjne dla dzieci ale też rozwijające.

    duza-pilka-male

    Faktury

    Można bawić się „kupnymi” fakturami, ale w każdym domu znajdziemy różne materiały, ściereczki, gąbki, itp. Można je albo przykleić do tekturek, albo na cieniutką sklejkę. Dla maluchów atrakcją będzie dotykanie rękoma i nogami, dla starszych dzieci możemy przygotować fakturowe domino lub memory. Jeżeli nasze faktury będą większe dzieci mogą również po nich chodzić.

    faktury-male

    Hop do butelki

    Plastikowa butelka i strączki – połączenie idealne. Wkładanie ziarenek do małego otworu jest bardzo zajmujące, choć na początku maluchy mogą po kilku się zniechęcić. Warto na początku zaczynać, np. od fasoli, która jest większa, z czasem przechodzić do coraz mniejszych.

    fasola-male

    Foremka do babeczek

    Dla nie to było super odkrycie. Zwykła, metalowa forma na babeczki… wystarczy nakleić na dnie kolory i zabawie nie będzie końca. Przy sześciu miejscach można wykorzystać każdy kolor inny, przy większej ilości można wykorzystać np. cztery i powtórzyć je kilkakrotnie.

    Do foremki możemy wkładać wszystko co jest kolorowe, od sezonowych ozdób jak jajeczka czy kurczaki wielkanocne, przez małe koraliki czy piłeczki do suchego basenu.

    foremka-mufiny-maleforemka-mufiny1-maleforemka-mufiny2-maleforemka-mufiny3-maleforemka-mufiny4-maleforemka-mufiny5-male

    Gluty czyli dotknij tego

    Obecnie można kupić różnego rodzaju „gluty” czy masy o różnej konsystencji. Kosztują od kilku do kilkunastu złotych. Mają najróżniejszą strukturę, kolory. Można z nich budować, kleić ale też schować coś małego i dziecko chętnie będzie tego szukało.

    Nie każde dziecko od razu dotknie wszystkich struktur, nie należy go namawiać, tym bardziej zmuszać. Z czasem spróbuje dotknąć jednym palcem, pogłaskać… czasami trzeba dłuższego czasu aby przemóc się.

    gluty-malygluty1-malegluty2-male

    Wspólne gotowanie

    Podczas gotowania często musimy dotykać, smakować, wąchać… Kuchnia to idealne miejsce do zabaw sensorycznych. Wszystko co wiąże się z ugniataniem, mieszaniem czy lepieniem… Często jest tak, że właśnie przy gotowaniu dziecko zdecyduje się spróbować jakiś smak po raz pierwszy.

    Najpierw maluch może obserwować to co robimy, z czasem chętnie będzie wąchał czy próbował, dotykał, aż przyjcie taki czas, że wspólnie będziemy mogli „kucharzyć”.

    gotowanie-malegotowanie1-male

    Karty z obrazkami

    Na rynku jest dostępnych wiele kart obrazkowych, najbardziej rozwijające są oczywiście te z naturalnymi zdjęciami. Karty można wykorzystać do zabaw z dźwiękami – naśladowanie odgłosów, dopasowywanie ich, nauki kolorów – znajdź coś o takim samym kolorze, poszerzanie słownictwa, zabaw ruchowych – zrób to co jest na obrazku.

    Również samemu można przygotować takie karty, nawet z dzieckiem. Możemy albo samemu zrobić zdjęcia, albo wykorzystać te dostępne w internecie. Wystarczy wydrukować i albo nakleić na twardszy kartonik albo zalaminować.

    karty-obrazkowe-male

    Jednorazowe kolorowe kieliszki

    Tuż po Sylwestrze na wyprzedaży kupiłam plastikowe kolorowe kieliszki. Wykorzystujemy je do zabaw z kolorami, używamy kostek do lodu lub pomponów. Włożenie, a tym bardziej wyjęcie z nich małych rzeczy nie jest wcale takie łatwe.

    kieliszki-malekieliszki1-male

    Kolorowe zabawki

    My wykorzystujemy akurat drewniane zwierzątka, ale mogą to być inne zabawki w kilku kolorach. Segregujemy je kolorami, można dobierać w pary. Fajną zabawą jest noszenie zabawek do ich „domków” (np. kartek w takim kolorze) rozłożonych po całym pokoju.

    kolorowe-zwierzatka-male

    Kostki do lodu

    Od jakiegoś czasu są dostępne w wielu sklepach. Przeważnie można je kupić w 4 kolorach… a co z nimi zrobić? Można bardzo wiele. Od ćwiczenia we wkładaniu je w różne pojemniczki, poprzez segregowanie wg kolorów (np. do kolorowych miseczek lub kieliszków), możemy budować z nich wieże, tworzyć zbiory. Możemy je też wykorzystać podczas zabawy „szukanie skarbu”. Dla starszaków możemy zaproponować przenoszenie ich na łyżce po pokoju lub przekładanie za pomocą szczypiec kuchennych.

    kostki-do-lodu-malekostki-do-lodu3-male

    Malowanie palcami

    Zabawa z pewnością niezbyt czysta ale jaka fajna. Obecnie farby do malowania palcami są dostępne wszędzie, można oczywiście wykorzystać zwykłe plakatówki, ale te pierwsze są przyjemniejsze w dotyku, łatwiej się spierają i są hipoalergiczne. Warto zaopatrzyć się w fartuszek do malowania, założyć „gorsze” ubranie (tyczy się to też rodzica) oraz zabezpieczyć podłogę. Możemy malować na podłodze lub na stoliku, ale też na kartce przymocowanej do ściany. Im częściej zmieniamy ułożenie kartki tym lepiej. Warto zaczynać od jak największych kartek, a dopiero starszym dzieciom dawać te A4.

    malowanie-palcami-male

    Masażyk

    W każdym domu znajdzie się jakaś gąbka, szorstka ściereczka… a w wielu też jakaś szczotka do pleców lub inne akcesoria do masażu. Są fajnym sposobem stymulacji ale jeśli ma to być zabawa to warto aby dziecko samo wykorzystało te przedmioty do „masażyku”. Będzie ono czuły co jest dla niego przyjemne i w którym miejscu. Warto zwrócić uwagę czy nie przyciska ich zbyt mocno i przede wszystkim bezpiecznie.

    Można też poszukać w internecie wierszyków do „masażyków” na plecach dziecka. Jeżeli mamy w domu starszaka, możemy mu zaproponować, że na zmianę będziemy kreślić sobie symbole na plecach.

    masazyk-malemasazyk1-male

    Mata wodna

    Fajną i niedrogą zabawką jest też mata wodna, która mobilizuje często dzieci do podejmowania rysowania. Ale można też użyć domowych sposobów. Do plastikowej koszulki wlać trochę płynnej farby i zakleić ją. Kładziemy ją na prostym rysunku, a zdaniem dziecka jest tak rozprowadzić palcem farbę aby „pokolorować” rysunek.

    mata-wodna-male

    Kolorowe miseczki

    Plastikowe miseczki w kilku kolorach lub jednokolorowe, na których nakleimy widoczny kolor lub kształt. Co do nich wkładamy? Wszystko co przyjdzie nam do głowy, a mamy w domu. Od zabawek, przez małe przedmioty po owoce i warzywa.

    miseczki-kolory-male

    Muzykujemy

    Dziś kupienie marakasów, bębenka czy dzwonków to nie problem. Ale równie fajne jest wykonanie z dzieckiem np. grzechotki. A dlaczego nie wykorzystać garnków i misek? Możemy muzykować dowolnie lub próbować tworzyć akompaniament. Jeżeli dziecko sprawnie się porusza granie i taniec jest tez bardzo fajną zabawą. Możemy wspólnie przygotować występ dla rodziny, zwłaszcza jeśli w domu jest kilkoro dzieci.

    muzyka-male

    Huśtawka

    Niezależnie czy mówimy o tej na placu zabaw czy domowej, to wspaniała zabawa a także super ćwiczenie. Zwłaszcza nauka samodzielnego huśtania się jest wyzwaniem… często zwłaszcza dla rodziców 😉

    na-hustawce-male

    Nawlekanki – przewlekanki

    Jest wiele „kupnych” zabawek tego tupu, ale można ją wykonać w domu wykorzystując karton/ cienka sklejkę i kolorowe sznurówki. Warto pamiętać, że to nie jest łatwe zadanie, dlatego maluchy muszą zaczynać od dużych dziurek, a z czasem mogą się one zmniejszać.

    nawlekanki-male

    To pierwsza część naszych propozycji… już niedługo kolejne zabawy… a także niespodzianka na naszym kanale na YouTube 😀

  • Kiedy pada i jest ciemno – co robić z maluchem?

    Jesień i zima to dla maluchów i rodziców nie najłatwiejszy okres. Po lecie, kiedy niemal całe dnie można spędzać na świeżym powietrzu przychodzą zimne, mokre dni, a zaraz po drzemce robi się ciemno. Co wtedy robić? Na pewno nie popadać w zniechęcenie, ale wykorzystać ten czas na zabawę i rozwój naszego dziecka. Ale jak?

    To o czym będę pisała to z pewnością nie jest wiedza tajemna, ale tak właśnie my z Marianką spędzamy czas. To są nasze propozycje dla dzieci w wieku żłobkowym 1 – 3 lata. Oczywiście część z nich będzie dla roczniaków zbyt trudna, ale od czego są ćwiczenia. Trzeba pamiętać, że dzieci same z siebie nie wiedzą jak bawić się w niektóre rzeczy, to my musimy im to pokazać i nauczyć.

    Zapraszamy do wspólnej zabawy 🙂

    Ciastolina i inne masy plastyczne

    To wspaniała zabawa, która rozwija zdolności manualne i ćwiczy koordynację ruchową. Przy maluchach warto bacznie obserwować czy nie będą próbowały jeść ciastoliny. Ma ona specyficzny zapach, a od wąchania do lizania czy gryzienia droga jest już niedaleka 😉

    Ze starszakami warto spróbować innych mas plastycznych, zwłaszcza wykonywanych wspólnie. Przepisy na masę solną czy papierową, kolorowy ryż, jadalną ciastolinę lub piasek księżycowy można znaleźć na wielu portalach internetowych.

    ciastolina

    Wspólne i samodzielne czytanie

    Siły i wartości książek nie można nie doceniać. Obecnie jest tak ogromny wybór książek dla dzieci, że każdy nawet najbardziej wybredny czytelnik znajdzie coś dla siebie. Kampanie takie jak „Cała Polska czyta dzieciom” już od dawna promuje wspólne czytania. Ja zachęcam też do tego aby dzieci miały dostęp do części książeczek – zwłaszcza kartonowych, samodzielnie.

    Rodzice często pytają mnie jak sprawić, żeby maluchy nie niszczyły tych książeczek. U nas Marianka od zawsze była blisko książek. Najpierw tylko słuchała, potem zaczęłyśmy wspólnie oglądać te kartonowe, powtarzaliśmy Jej, że książeczki są do oglądania a nie jedzenia. I kiedy miała około 1,5 roku pozwoliłam Jej samodzielnie je -oglądać. Kilka razy spróbowała je polizać, ze trzy na okładce mają ślady zębów, ale to wszystko. Teraz sama sięga po ulubione pozycje i spędza z nimi sporo czasu.

    ksiazeczki

    Puzzle i układanki

    Rozwijają koordynację wzrokowo – ruchową, ćwiczą skupienie, przygotowują do nauki czytania i pisania. A od czego zacząć? Od tych puzzli, które są drewniane i można je chwycić od góry. Warto wybierać takie, które pod spodem mają taki sam obrazek jak na ruchomym elemencie, to pomoże najmłodszym. Następnie warto sięgnąć po puzzle dwuelementowe. Ciekawe są również układanki typu „uzupełnij element” czy znajdź pary.

    Pamiętajmy, że trzeba dzieciom pokazać jak je powinny składać, bo nie od razu będą wiedziały jak to zrobić.

    puzzledomek-ukladankaukladanka-biedronka

    Klocki

    Ktoś może powiedzieć, że przecież to najprostsza zabawa na świecie. Oczywiście, ale dla maluchów wcale nie takie proste. Zachęcam do tego aby zaczynać od tych klocków z dużymi elementami. Najpierw rodzice budują, a dzieci „rozwalają”, aż w końcu maluchy same spróbują stworzyć np. wieżę. Takie klocki można również wykorzystać do nauki segregowania, kolorów czy sprzątania.

    Kiedy dzieci opanują te najprostsze klocki zachęcam do poszukiwania takich o oryginalnych kształtach kwiatków, kratek, kostek, kół zębatych, itp. Pomogą one rozwijać dziecięcą wyobraźnię – zwłaszcza tę przestrzenną.

    kolckiklocki-wieza

    Wspólne gotowanie

    To niełatwa sztuka, ale zawsze warto spróbować. Oczywiście trudno mówić o gotowaniu z roczniakiem, ale od czegoś trzeba zacząć. Obserwacja to już wiele. Warto wdrażać dzieci do wspólnej pracy, próbowania składników, dawania… Każdy posiłek, choć odrobinę przygotowany przez siebie lepiej smakuje. To tez jeden z pomysłów na „niejadki”. Wiadomo, że zanim zaczniemy gotować trzeba najpierw kupić składniki. Warto w sklepie opowiedzieć dziecku do czego wykorzystamy poszczególne produkty, nazywać je czy wspólnie wybierać.

    dynia

    Zabawy sensoryczne

    Najprościej można nazwać je zabawy rozwijające zmysły: smaku, dotyku, słuchu, węchu, wzroku. Pomysłów zarówno w literaturze jak i internecie jest wiele. Ja zachęcam do samodzielnego tworzenia takich zabaw.

    U nas hitem w zabawach dotykowych jest szukanie kasztanów schowanych w makaronie oraz faktury. Te ostatnie mamy akurat kupne, ale zrobienie ich samodzielnie nie jest trudne. Wystarczy zebrać kilka materiałów o różnych fakturach i przykleić je do kartoników.

    fakturykasztany

    Smak najłatwiej ćwiczyć właśnie podczas zabaw w kuchni.

    Aby rozwijać zmysł słuchy wystarczy kilka prostych instrumentów. Ze starszymi dziećmi można je wykonać samodzielnie. Najprostsze oczywiście będą do wykonania grzechotki, ale pomysłowi rodzice z pewnością mogą pokusić się o wykonanie fletu czy tuby 😉 A potem? Wystarczy wspólny śpiew i muzykowanie. Ze starszakami warto bawić się w próby odtworzenia rytmu lub tworzenia akompaniamentu do znanych piosenek. Można też skorzystać z gotowych dźwięków zwierząt, przedmiotów codziennego użytku czy przyrody i zgadywać „co to?”.

    instrumentyinstrumenty2

    Maluszki czasami nie potrafią „wąchać” na zawołanie. Trzeba pokazać jak to robić. Co możemy wąchać? Co nam wyobraźnia podpowie: przyprawy, kwiatki, potrawy, kosmetyki. Istnieją też gry, w których są gotowe zapachy i trzeba dopasować je do obrazków – Marianka bardzo je lubi.

    nos-w-nos

    Najwięcej zabaw można wymyślić na ćwiczenie wzroku. Bo zaczynamy od książeczek kontrastowych – a może wspólnie stworzyć własną, poprzez szukanie dwóch takich samych rzeczy, segregowanie kolorów czy kształtów, a kończąc na chowaniu rzeczy i zgadywaniu czego brakuje.

    Zabawy plastyczne

    Kredki i farby to coś czego nie powinniśmy unikać. Oczywiście pierwsze prace maluchów nie będę zbyt… podobne do czegokolwiek, ale i tak bardzo ważne. Im szybciej dzieci będą rysowały, malowały i kolorowały, tym szybciej opanują chociażby poprawny chwyt. Nie jest to łatwe i nie należy maluszków od razu do tego zmuszać, ale ważne jest aby dzieci w ogóle chciały rysować i malować. Na początku najczęściej maluchy mają problem ze zbyt delikatnym lub mocnym naciskiem na kredkę. Na szczęście teraz są bardzo fajne, grube kredki, którymi łatwiej rysować.

    Jeżeli chodzi o farby to rodzice często boją się bałaganu i rozlanej wody. Na początku można skorzystać z farb w sztyfcie, kredek wodnych lub farb w pędzlu.

    Im dzieci starsze tym można pokusić się o wydzieranki czy wyklejanki. Tylko wyobraźnia nas ogranicza.

    Pamiętajmy, że mało które dziecko usiądzie do stolika od razu na dłużej. Na początku cieszmy się z minuty czy dwóch. A, że trening czyni mistrza, a dzieci uczą się skupienia to z czasem opanują i tę umiejętność. Pomoże im to również w adaptacji do przedszkola.

    kredki

    Naklejki

    Na początku dzieci nie bardzo potrafią z nich korzystać, warto zacząć jedynie od przyklejania, a to rodzic niech odkleja je. Pomóżmy dziecięcym rączkom nakierować się na odpowiednie miejsce. Można zacząć też jedynie od przyklepywania cała rączką naklejki. Teraz są dostępne książeczki właśnie dla najmłodszych z dużymi elementami do przyklejenia. Dla 2 – 2,5 latków można już zaproponować takie gdzie nie tylko trzeba coś przykleić, ale wykonać do tego jakieś proste zadanie.

    Naklejki rozwijają bardzo koordynację oko – ręka i ćwiczą skupienie oraz dokładność.

    naklejki

    Gry dla najmłodszych

    Niewiele firm proponuje gry dla dzieci poniżej 3 lat, ale nawet te można wykorzystać do zabawy z młodszymi. Wystarczy uprościć zasady lub wymyślić własne. Najbardziej nadadzą się do tego wszelkiego rodzaju loteryjki, dopasowywania par czy memory. Warto na daną grę spojrzeć szerzej i nie skupiać się tylko na tym do czego przeznaczył ją producent. Jakiś czas temu trafiłyśmy na grę z drewnianymi zwierzątkami w różnych kolorach. Trzeba w niej wyrzucić na kostce kolor i zebrać cały zestaw zwierząt. My jednak wykorzystujemy ją do nauki kolorów, segregowania, wyszukiwania „takiego samego”.

    gra-kolorygra-loteryjka

    Bańki mydlane

    Zawsze i wszędzie zajmą maluchy na krótszą lub dłuższą chwilę. My zawsze mamy je pod ręką, choćby po to aby na chwilę odetchnąć przed kolejną zabawą.

    Starszym dzieciom warto zaproponować aby to one puszczały bańki, to wspaniała zabawa logopedyczna.

    banki

    Piasek kinetyczny

    To w sumie jedna z mas plastycznych, ale Marianka go uwielbia. To taki mini substytut piaskownicy i wspomnienie lata. Warto zaopatrzyć się w folię do położenia na miejscu zabawy, łatwiej wtedy sprzątnąć i piasek nie jest wtedy zanieczyszczony niczyim innym.

    Piasek może tez pomóc tym dzieciom, które nie lubią dotykać tego prawdziwego w piaskownicy. W domowych warunkach łatwiej się przełamać i przyzwyczaić do tej specyficznej w dotyku materii.

    piasek-kinetyczny

    I ostatnia ale najważniejsza… zabawa swobodna

    Ktoś mógłby powiedzieć cóż w niej niezwykłego i trudnego zarazem. Ale jest wielu rodziców, którzy wiedzą, że aby dziecko samo się pobawiło musi najpierw być tego nauczone (jak? Przeczytasz tu).

    zabawa-swobodnazabawa-sw

    To tylko kilka pomysłów, które my najczęściej wykorzystujemy. Ale tak naprawdę to wszystko co jest w domu może być inspiracją do wspólnej zabawy. Rodziców, który mają chęć do tworzenia samodzielnego zabawek i to takich rozwijających zachęcam do zajrzenia na Instagramie na profil @zabawy_liliany – tam bardzo kreatywna mama – nauczycielka przedszkola prezentuje swoje pomysły. Bardzo polecam

  • W kolejce dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz

    Od kiedy wyszliśmy z Marianką ze szpitala w maju odwiedzamy lekarzy nawet kilkanaście razy w miesiącu. A u wielu z nich nadal nie można umówić się na konkretną godzinę, albo trzeba czekać pomimo wszystko. Czasami to trwa kilkanaście minut, a innym razem nawet dwie godziny. W czasie tych oczekiwań można zauważyć jedno… Dla dzieci to męczące, ale przede wszystkim nudne. I każdy rodzic, któremu choć raz przyszło czekać u lekarza to potwierdzi. A jak dziecko się nudzi, to zaczyna marudzić – wiadomo.

    Zauważyłam, że wielu rodziców ma swoje sprawdzone sposoby na czekanie… to komórka/ tablet…. i to niezależnie od wieku dziecka. Widziałam nieraz 1 – 1,5 roczne dzieci wpatrzone przez 40 minut w malutki ekranik. Nie będę się wypowiadała o wpływie takiej „zabawy” na rozwój dziecka, bo już bardzo wiele o tym pisano. Nie chcę też krytykować rodziców, którzy decydują się na takie rozwiązanie. To ich decyzja i mam nadzieję, że świadoma. Jednak dla rodziców, którzy nie chcą tak właśnie „zabijać czasu” w kolejce lub nie mają pomysłów mam kilka propozycji.

    Korzystaj z tego co jest wokół

    Maluszkowi możesz pokazywać różne rzeczy, osoby i je opisywać. Wiele dzieci, chętnie zwraca uwagę na to, o czym opowiadają im rodzice. Często w poradniach dziecięcych są rysunki lub obrazki. Warto pokazać je dziecku. Jeśli potrafi już mówić można zadawać mu pytania. Co widzisz? Pokaż gdzie jest kaczuszka? Jaki kolor ma ten domek? Wspólna wymiana zdań nie tylko rozwija słownictwo ale też buduje więź.

    Ze starszym dzieckiem można pobawić się w „Moim bystrym oczkiem widzę”. Wybierasz jakąś rzecz lub osobę, a dziecko zadaje pytania, na które możesz odpowiedzieć TAK/ NIE. Aż zgadnie. Następnie zamieniacie się rolami.

    Planuj oczekiwanie – zabierz coś z sobą

    Ulubiona zabawka lub książeczka zawsze umili czas oczekiwania. Weź kilka aby co chwilę można było je zmieniać. Jeśli w czasie oczekiwania wypada czas drzemki zastanów się jak możesz to dziecku ułatwić. Może ulubiony kocyk, poduszeczka?

    Dla starszaka można przygotować książeczkę z obrazkami lub zagadkami, może jakąś kolorowankę. Jest też wiele gier w wersji kieszonkowej, w które możecie zagrać.

    Starszemu dziecku zaproponuj aby wzięło ze sobą coś co ma niedokończone (może pracę domową), książkę lub zagadki logiczne (takie drewniane).

    Korzystaj z wyobraźni i gier z dzieciństwa

    Papier, nożyce, kamień? W prawej czy w lewej ręce? Zabawy paluszkowe? To tylko kilka propozycji zabaw, które z pewnością znasz. Tylko trzeba je sobie przypomnieć 😉 Budują wieź z dzieckiem i sprawiają, że czas oczekiwania staje się przyjemny.

    To od nas zależy czy oczekiwanie w kolejce u lekarza będzie uciążliwe dla nas i dla naszych dzieci. Może to być czas „przebyty” lub „przeżyty”, możemy go zmarnować lub wykorzystać do budowania naszych relacji. Wybór zależy od nas.