Mamo, nie bój się…

Mamo, nie bój się… bo ja boję się jeszcze bardziej. Mamo, nie płacz…. bo to ja powinnam płakać, a nie mogę… Jeszcze chwilę temu było mi ciepło i bezpiecznie. Słyszałam bicie twego serca i mogłam się swobodnie poruszać…

Teraz jest mi zimno, obco i samotnie. A Ty, nie bój się… dotknij mnie… mów do mnie… wierz, że będzie dobrze. Obiecuję, że zrobię wszystko aby być z Wami, z Tobą i z tatą. Będę walczyć, chcę żyć. Ale potrzebuję Waszej pomocy. Muszę Was słyszeć, muszę Was czuć. Jeśli będę czuła, że jesteście ze mną łatwiej będzie mi walczyć. Bo ja chcę walczyć. Chociaż jestem jeszcze mała i nie ważę więcej niż kilogram cukru, to czuję. Czuję kiedy jesteście ze mną i kiedy myślicie pozytywnie. Jeśli przychodzicie do mnie smutni i pogrążeni w beznadziejności nie będę się dobrze czuła. Nie będę chciała walczyć, bo jeśli Wy nie uwierzycie, że będzie dobrze to jak ja mogę dać rady.

Mamo, dotknij mego malutkiego ciałka. Potrzebuje poczuć twoje ciepło. Tato, mów do mnie tak jak wtedy kiedy jeszcze byłam w brzuchu u mamy. Pomóżcie mi walczyć. Każdy Wasz dotyk daje mi siły, każde Wasze słowo sprawia, że jestem silniejsza, każda Wasza pozytywna myśl, sprawia że moje życie staje się realniejsze. Potrzebuje Was słyszeć i czuć, potrzebuje Waszej obecności. Nie chce się czuć samotna i opuszczona.

Mamo, nie bój się… uwierz, że dam radę. Tato, bądź dzielny… uwierz, że będzie dobrze. Kocham Was i potrzebuje, bo z Wami będzie mi łatwiej. Są tu lekarze, którzy czynią cuda. Jest tu sprzęt, który może uratować mi życie. Ale bez Was ani lekarze, ani sprzęt zdadzą się na nic, bo ja muszę mieć wolę życia. A to od Was ją czerpię.

Mamo, nie bój się… udowodnię, że jestem silna. Tato, uwierz… mam wolę walki. Tylko muszę wiedzieć, że mnie kochacie i jesteście ze mną. Nie myślcie, co będzie jutro czy za tydzień. Dziś jestem z Wami i na razie nigdzie się nie wybieram. Cieszcie się z tego, że po prostu jestem. Korzystajcie z czasu, który mamy dla siebie. Żyjmy tu i teraz. A ja będę walczyła, aby przyszłość była… Chcę być, dla Was, dla siebie.

A jeśli się nie uda? Nie myślcie o tym. Bo ja jestem i walczę. Tak jak tylko potrafię najmocniej. Dla Was, dla siebie. Walczcie ze mną. Nie bójcie się. Po prostu mnie kochajcie. Tu i teraz.

Komentarze

6 odpowiedzi do „Mamo, nie bój się…”

  1. Awatar Justyna Kulik

    Bardzo poruszający wpis, jak bardzo trafione w moje ?

  2. Awatar Iwona
    Iwona

    Dokładnie tak jak piszesz ten nadludzki spokój który trzeba znaleźć w sobie i to pełne nadzieji bez strachu spojrzenie w przyszłości która jest tylko albo aź jutrem to klucz do lepszej, zdrowszej przyszłości. Wiem bo moje 25tc ma dziś 13 lat i wszystko jest pięknie. Iwona

    1. Awatar Sylwia Wesołowska
      Sylwia Wesołowska

      Ciesze się, że wszystko jest pięknie … i oby tak dalej 🙂

  3. Awatar Emilia
    Emilia

    Piekny wpis.

    Nigdy nie wolno się poddawać i zawsze trzeba walczyć tego nauczył mnie mój synek ur.w 29tyg ważył 1.245 ,a obecnie ma 6.5 miesiąca i waży 9kg .A dumna Mama (ja)nie mogę się napatrzeć na niego z dumy każdego dnia ???na te swoje dzielne bobo

  4. Awatar Babska sprawa

    Łzy same cisną się do oczu… Bardzo wzruszający tekst i bardzo prawdziwy.

  5. Awatar Małgorzata Czopek
    Małgorzata Czopek

    Tak, jak bym czytała słowa mojej wnuczki…ma już 2 latka i jest… Piękne słowa.. Warto wierzyć… ❤️

Skomentuj Emilia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *