Tag: montessori

  • Pokaż mi jak mogę zrobić to sam czyli Montessori w domu

    Montessori to moda, która przeminie… usłyszałam ostatnio taką wypowiedź. Z pewnością jest w tym trochę prawdy, ale jeśli nawet to kwestia mody nie ujmuje to samej metodzie. Powstała wystarczająca dawno temu aby życie zweryfikowało jej przydatność i zastosowanie zarówno w edukacji jak i w życiu codziennym.

    Kim była Maria Montessori i jak powstała metodą przez nią opracowana możecie przeczytać we wpisie dotyczącym przedszkoli prowadzonych tą metodą. Dziś chciałabym Wam jednak opowiedzieć o „Montessori w domu”. W internecie można znaleźć kilka naprawdę interesujących blogów na ten temat. Ja nie chcę dziś opowiadać o aranżacji przestrzeni (tu polecam kurs Kukumag) czy pomocach/ materiałach bo choć są bardzo ważne to jednak w moim odczuci nie najważniejsze. Tak więc w czym tkwi tak naprawdę siła pedagogiki Montessori?

    Jak dla mnie jest kilka najważniejszych aspektów. Przede wszystkim spojrzenie na siebie z zupełnie innej perspektywy… nie jako nauczyciela świata i życia, ale jako przewodnika a może jeszcze bardziej towarzysza w poznawaniu świata. Montessori proponuje abyśmy obserwowali dziecko i starali się podążać za nim. Kluczowe są tu tz. „okresy wrażliwości” – na porządek, ruch, język, doznania zmysłowe, drobne przedmioty, życie społeczne. Uważność i otwarty umysł dorosłego, który odpowiada na potrzeby rozwojowe dziecka jest kluczem do jakichkolwiek działań.

    Bardzo ważne jest też zaufanie jakim obdarzamy dziecko, co jest przejawem najwyższego szacunku. Korczak, którego również bardzo cenię, mówił że dziecko to nie zapowiedź człowieka czy przyszły człowiek tylko już człowiek – dlatego należy mu się taki sam szacunek jak dorosłym (więcej na ten temat tu). Jeśli my będziemy szanować dziecko, Ono także będzie szanowało innych.

    Montessori zwraca też uwagę na pokazywanie dziecku rzeczywistości, która nas otacza. Naturalnym u dziecka jest chęć poznawania świata wszystkimi zmysłami, ciekawość otoczenia i jego eksplorowanie wpisuję się w naturę dzieciństwa. Umożliwianie właśnie takiego nieskrępowanego poznawania świata nie wiąże się z brakiem granic lecz takich ich wyznaczaniem aby w ich ramach dziecko miało swobodę, a jednocześnie czuło się bezpieczne. Jasno określone zasady zarówno przy nauce z użyciem materiału Montessori jak i w życiu codziennym nie ogranicza wolności tylko zapobiega frustracji lub niebezpieczeństwu. Bo choć dziecku należy się szacunek to jeszcze wszystkiego nie rozumie i nie jest w stanie przewidzieć, dlatego to dorosły musi zadbać o bezpieczeństwo jednocześnie tłumacząc dziecku zasady i przyczyny ich ustalenia.

    Dla mnie w tej metodzie jest bardzo ważne również to, że resekujemy etapy rozwoju dziecka, wspieramy Go w nich ale niczego nie przyśpieszamy na siłę. Podążanie za zainteresowaniami dziecka i wiedza o okresach wrażliwości daje możliwość ułatwiania dziecku nauki ale nie zmuszania Go do niej. Naturalność jest tu kluczowa.

    Z perspektywy mojego macierzyństwa bardzo ważna jest dla mnie samodzielność Marianki, z jednym z ważnych elementów pedagogiki Montessori jest tz. „życie codzienne”. Umożliwianie dziecku uczestnictwa w pracach domowych, zainteresowanie roślinami i zwierzętami, nauka samodzielności – a właściwie pozwalanie na samodzielność stanowią klu tej metody. Pozwolenie na decydowanie o sobie (w ramach możliwości rozwojowych dziecka) i swoim działaniu przy współudziale, a nie nadzorze dorosłego uczy dziecko odpowiedzialności za siebie i innych.

    Jednym z zarzutów w kierunku Montessori jest, że dzieci nie bawią się tylko pracują. A jak inaczej nazwać mozolne poznawanie świata kawałek po kawałku? Nie chodzi o to aby dzieci siedziały nad materiałem ale aby miały otwarty umysł i chłonęły świat całym sobą. Zabawa ma wydźwięk infantylny i mało poważny, a praca to wysiłek. Oczywiście biorą pod uwagę rozwój dziecka to praca w znaczeniu montesoriańskim będzie tak naprawdę zabawą bo daje dziecku ogromną satysfakcję i przyjemność, uczy i otwiera, rozwija kreatywność i wyobraźnię i sprawia, że dziecko jest szczęśliwe i dumne z siebie.

    Może i Montessori dla wielu to moda i szybko przeminie… dla mnie to nie tylko przestrzeń i materiał do pracy ale przede wszystkim zmiana spojrzenia na dziecko i rolę dorosłego w Jego rozwoju. Jeśli nie jesteś gotowy na zmianę tego spojrzenia to nawet najlepiej zaaranżowany pokój i wszystkie pomoce Montessori nie sprawią, że zrozumiesz jakie możliwości daje ta metoda. A jeśli chcesz spróbować inaczej… zacznij od pogłębienia wiedzy o metodzie, czytaj książki samej Marii ale też współczesnych autorów. Można je kupić nawet w sieciówkach i dyskontach tylko trzeba wiedzieć czego szukać. Na początek mogę Ci polecić np. „Metoda Montessori. Naucz mnie robić to samemu” Charlottr Poussin – której już tytuł daje dużo do myślenia 😉

  • Pedagogika Montessori – cykl poznaj różne przedszkola

    Coraz więcej mówi się o metodzie Montessori, zarówno jeśli chodzi o funkcjonowanie przedszkoli czy szkół jak i w kontekście wychowania domowego. Ale czym tak naprawdę jest ta metoda? Jakie korzyści z jej stosowania może dać naszym dzieciom? I czy w ogóle ma realnie jakieś korzyści? Czy warto wybrać przedszkole prowadzone właśnie tą metodą?

    Postaram się opowiedzieć Wam o metodzie zarówno z perspektywy nauczyciela pracującego w przedszkolu, w którym wykorzystywano wiele jej elementów oraz mamy, która stara się z niej korzystać w domu.

    Maria Montessori urodziła w 1870 roku we Włoszech. Rodzice chcieli aby otrzymała solidne wykształcenie i tak też się stało. I choć studia medyczne, wtedy nie dostępne dla kobiet, nie były najłatwiejsze, jako jedna z pierwszych kobiet we Włoszech zdobyła tytuł lekarza medycyny. Studiowała również biologię, psychologię i filozofię we Francji, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Podczas pracy w klinice psychiatrycznej dla dzieci upośledzonych stwierdziła, że bardziej niż pomocy lekarskiej wymagają wsparcie pedagogicznego. Prowadziła Instytut Ortofrenii gdzie zajmowała się dziećmi z deficytami funkcji poznawczych i upośledzeniem umysłowym. Była przekonana, że należy stymulować ich rozwój, a dzięki temu staną się bardziej aktywni i pewni siebie. Podkreślała ważność praw i godności tych dzieci.

    Praca z dziećmi upośledzonymi oraz dokonania dwóch francuskich lekarzy Jeana Itarda i jego ucznia Eduarda Seguina zainspirowały Marię do badań nad tym, co utrudnia pełen rozwój dzieciom bez takich obciążeń oraz zaproponowanie im opracowanych przez siebie metod pedagogicznych. Co niebawem mogła sprawdzić w szkole, która powierzono Jej opiece. Dzięki bieżącym obserwacjom dzieci i sposobów poznawania przez nie świat Maria Montessori stworzyła metodę, którą do dziś wykorzystuje się w pracy na całym świecie. A to dzięki temu, że Pedagogika Montessori ma służyć rozwojowi każdego i edukacji przyczyniającej się do pokoju na świecie.

    Zdaniem Montessori główną cechą charakterystyczną dziecka jest chłonny umysł, który oznacza zdolność absorbowania wszystkiego, co je otacza. Jest to stan mentalny, w którym może ono chłonąć swoje doświadczenia, a następnie je integrować i budować samo siebie. Od 3 roku życia dziecko jest coraz bardziej świadome, buduje zatem swoją osobowość w zależności od tego, czego dostarcza mu otoczenie lub czego go pozbawia.

    Montessori mówiła też o okresach wrażliwości, które są wewnętrznymi predyspozycjami, popychającymi dziecko, aby zainteresowało się pewnymi aspektami otaczającej go rzeczywistości, która w danej chwili jest mu niezbędny do rozwoju. Wrażliwość ta jest szczególna i przemijająca. Zasadniczymi okresami są wrażliwość na: porządek, ruch, język, doznania zmysłowe, drobne przedmioty i życie społeczne. Okresy te nie są sztywne, często zachodzą na siebie, a przede wszystkim są indywidualne dla każdego dziecka.

    Pedagogika Montessori dzieli rozwój na kilka etapów życia. Nas interesuje okres 3 – 6 lat czyli okres przedszkolny. Warto zapamiętać:

    • „Pomóż mi być sobą, abym miał szacunek do samego siebie” – mówi nam dziecko poniżej 3 roku życia

    • „Pomóż mi działać i reagować samodzielnie, abym czuł pewność siebie” – mówi nam dziecko w wieku 3 – 6 lat

    • „Pomóż mi myśleć samodzielnie” – mówi nam dziecko powyżej 6 lat

    Zdaniem Montessori podstawowym sposobem reagowania na ewolucyjne potrzeby dziecka jest obdarzenie go zaufaniem. Oznacza to, że naszym zadaniem jest towarzyszyć każdemu dziecku z przekonaniem, iż jest ono w zdolne zbudować samo siebie. Należy przy tym pamiętać, że każda zbędna pomoc może być przeszkodą w jego naturalnym i harmonijnym rozwoju.

    W interesującym nas okresie najważniejszymi zasadami pedagogiki Montessori są: wolność, samodyscyplina, działanie na otoczenie, szanowanie indywidualnego tempa, nauka przez doświadczanie, indywidualna aktywność, edukacja jako pomoc w życiu.

    Zasady te wykorzystywane są w codziennej pracy z dziećmi podczas pracy na materiale opracowanym przez Montessori oraz jej następców. Należy pamiętać, że to nie tylko suche frazesy, lecz oparte na obserwacji i sprawdzone w praktyce zasady. Można tez powiedzieć o nich szerzej:

    • wolny wybór aktywności przyczynia się do kształtowania woli oraz samodyscypliny, a to z kolei zapewnia wewnętrzna wolność,

    • bardziej efektywne jest wpływanie na otoczenie dziecka, a nie bezpośrednio na nie,

    • należy szanować wolność komunikowania się dziecka i jego swobodę poruszania się

    • zainteresowanie prowadzi do zwrócenia na coś uwagi i skupienia się na tym, to z kolei prowadzi do uruchomienia procesów wewnętrznej konstrukcji

    • szanujemy każde tempo działania, bo każde dziecko jest inne i inna ilość czasu potrzebna jest na opanowanie konkretnych działań

    • dziecko w wieku przedszkolnym uczy się lepiej poprzez doświadczenie wszystkiego osobiście

    • edukacja ma służyć pomocy w życiu – jeśli weźmiemy się pod uwagę potrzeby każdego dziecka, wówczas przejawia ono m.in.: miłość do innych, empatię, zamiłowanie do koncentracji pracy, umiejętność dokonywania wyborów, autonomie i niezależność, pragnienie spokoju i radość uczenia się.

    Jak to wygląda w praktyce? Aby dziecko chętnie i samodzielnie się uczyło jego otoczenie musi być przystosowane odpowiednio, zarówno jeśli chodzi o meble jak i pomoce edukacyjne. Chodzi tu o wielkość, atrakcyjność wyglądu oraz dostępność. W salach Montessori mebelki są mała, a pomoce leżą w dostępnych dla dzieci miejscach. Jest wiele rzeczy codziennego użytku, roślin, jeśli jest taka możliwość zwierzęta. Materiał edukacyjny jest ułożony w taki sposób aby dziecko maiło dostęp najpierw do łatwiejszego, a potem coraz trudniejszego. Dzieci samodzielnie wybierają materiał na którym pracują w danej chwili, biorą go z półki i pracują albo na stoliku, albo na małym dywaniku, który wyznacza miejsce pracy. Po raz pierwszy to nauczyciel prezentuje każdą pomoc i pokazuje po kolei czynności z nią związane. Później dziecko samo decyduje jak wykona zadanie. Najważniejszy nie jest efekt ale droga, to czy dziecko wykona ostatecznie zadanie również nie jest najważniejsze. Czasami nad jednym materiałem dziecko może pracować kilka lub kilkanaście razy aż stwierdzi, że już go opanowało lub będzie chciało wykonywać co innego. Zawsze może wrócić do zadania innym razem lub za parę tygodni. Indywidualność i wolny wybór jest tu kluczem do sukcesu.

    Metoda Montessori jest znana przede wszystkim ze swoich materiałów – pomocy, które są z naturalnych materiałów, bardzo estetyczne i ciekawe. Skupiają się wokół kilku grup/ rodzin: z życia codziennego, sensorycznych, matematycznych, językowych, przyrodniczych, historycznych i geograficznych, muzycznych i związanych ze sztuką. Wszystkie mają za zadanie w sposób przystępny, praktyczny i odpowiadającym okresom wrażliwości pomóc dziecku przejść od konkretu do abstrakcji.

    Największymi atutami pedagogiki Montessori są nastawienie na samodzielność, wolny wybór i rozwój we właściwym sobie tempie. Opiera się ona na szacunku wychowawcy/ rodzica do dziecka i towarzyszeniu w drodze do rozwoju. Niektórych może zniechęcać materiał Montessori, który dla rodziców może wydawać się nieatrakcyjny lub nudny, ale to właśnie on jest jednym z kluczy do sukcesu. Bo te metody to nie tylko drewniane wieże, cylindry i puzzle ale piękne ilustracje, przyjazne materiały, ciekawe ćwiczenia i nienachalny wygląd.

    Powstaje coraz więcej miejsc, w których wykorzystuje się albo elementy pedagogiki Montessori albo całą jej filozofię. Ja przez kilka lat miałam przyjemność pracować w Przedszkolu Niepublicznym PUCHATEK w Białymstoku gdzie przede wszystkim zasady pedagogiki ale również i materiał pedagogiczny były wykorzystywany. Na własne oczy widziałam, że to po prostu działa. Starsze dzieci chętnie pomagają młodszym, wybór i postawienie na samodzielność w czynnościach życia codziennego wpływają na funkcjonowanie dziecka zarówno w przedszkolu jak i w domu, ale też na jego pewność siebie.

    Jeśli zatem szukacie przedszkola gdzie nie tylko podstawa programowa jest ważna, ale również sposób w jaki dzieci poznają świat i budują swoją osobowość to właśnie przedszkola z pedagogika Montessori są czymś odpowiednim dla Waszych dzieci.